Welcome to Krokodyl.Net

KROKODYLA MENU     NIEWYGODNA PRAWDA-Index     MUSIC CENTER-Index     NAUKA JEZYKOW OBCYCH     JEZYK POLSKI      

CHWAŁA I NIEDOLA

UCZNI 15KI

 

  

Tribiut Dla Uczni 15ki

Opracowanie Wspólne Krokodyla na Podstawie Wspomnień Dr Stanisława

 

KU PAMIECI WIELKIEGO POLSKIEGO PATRYJOTY

KAROLA GŁOGOWSKIEGO 

 

TATUŚ PREZDENTA POLSKI ZAMORDOWAŁ 

MEGO SZKOLNEGO KOLEGE 

 

Tribiut Dla Uczni 15ki

 

Ku Pamieci ucznia Potegi

i jego Organicacji

 

 

WSR  (Wojskowe Sady Regionalne)  upoważnione

zostały do rozpatrywania spraw karnych nie tylko

przeciwko żołnierzom, ale także osobom cywilnym

oskarżonym  o tzw   "zbrodnie stanu".  Najczęściej

byli to  prawdziwi lub wyimaginowani przeciwnicy

systemu  komunistycznego.   WSR  uważane  są  z

 jeden z najbardziej represyjnych organów

sądowniczych w stalinowskiej Polsce.

 

Oskarżonym wymierzano niejednokrotnie na kary

wieloletniego  więzienia  lub  karę  śmierci.

Z dotychczasowych badań wynika, że WSR wydały

 3500  wyroków  śmierci . Większość  z  nich zapadła

z powodów politycznych.

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

 

Byl rok 1951. Stalinowskie represie w Polsce byly u szczytu. 

Ja bylem uczniem 10 klasy 8 liceum w Lodzi. Moj styl zycia byl stylem zycia "zlotego mlodzienca" za co zstalem wyrzucony ze szkoly.

 

Dzieki znajomoscia ojca zostalem przyjety do 15 Liceum na Balutach przy ul. Drewnowskiej.

 

Jaka kolwiek polityka byla mi obca. Znalazlem sie zagubiony

w nowym srodowisku, nowej szkoly.  I wtedy znalazl sie Karol Glogowski, ktory wyciagnol przyjacielska reke. Od tej chwili Karl stal sie moim najblizszym przyjacielem.

 

To Karol wprowadzil mnie do polityki. Dlugie polityczne dyskusje doprowadzily do mego znienawidzenia komunizmu

z pasja.

 

Wiedzialem ze wiele naszych dyskusji Karol ulokowal na papierze i przekazal je naszemu innemu koledze uczniowi Potendze. Nie bylem jeszcze wtajemniczony i nie wiedzialem tego przyczyny.

 

W 15-ce, jak nazywalismy nasza szkole, byla jeszcze inna osoba godna uwagi. Ta osoba byl pan Profesor Ulatowski, profesor nauki Marksizmu.

 

Profesor Ulatowski, czyli "garbus" jak go popularnie

nazywalismy byl obrzydliwa ludzka kreatura z lekkim garbem

i byl utykajacy na lewa noge, dlatego tez mial inny przydomek "Dzwonnik z NotrDame".

 

Pan Profesor byl takze bardzo interesujaca osoba z innych powodow, on byl szpiclem U.B. (Urzedu Bezpieczenstwa) o czym my w tym czasie nie wiedzielsmy.

 

24 pazdziernika 1951 roku szkola nasza zostala otoczona przez pojazdy milicji i UB. Godzine pozniej nasz przyjaciel Potega i 3 innych uchni bylo wyprowadzonych w kajdankach ze szkoly do samochodow Urzedu Bezpieczenstwa U.B.

 

Po pewnym czasie zostalo ogloszone rozpoczecie sie procesu karnego przeciwko uczniom 15-ki w Wojskowym Sadzie Regionalnym w Lodzi.

 

Jak sie okazlo czworo tych uczni udalo sie do szkoly w przed dzien uroczystych obchodow rocznicy bolszewickiej rewolucji 

 tam pozrywal ze scian a nastepnie zniszczyli portrety Stalina, Lenina i Marxa wraz z Rosyjskimi flagami.

 

Dzieki panu Profesorowi Ulatowskiemu sprawcy tego "przestepstwa", zostali natychmiast wykryci i aresztowani.

 

W czasie sledztwa wyszlo na jaw ze ta czworka uczni

byla takze odpowiedzialna za znieslawienie pomnika bolszewickiego mordercy Felixa Dzierzynskiego, oraz

za drukowanie i rozsylanie na terenie Lodzi anty komunistycznych ulotek, ktore byly drukowane na

powielaczu w muzeum, ktorego dyrektorem byl ojciec

Potegi.

 

Nie bede wchodzil w szczegoly co ja wraz z Karolem przeszlismy.  Jak kolwik jedna scene musze opisac o ktorej

nie moge zapomnjc do dnia dzisejszego, nawet po 60 latach.

 

Nie moge zapomniec obrazu czworga zabiedzonych, wystraszonych bohaterskich polskich chlopakow w wieku

16 lat, siedzacych na lawie oskarzonych, przed trzema zbrodniarzami, rozpanoszonymi w sedziowskich fotelach ubranych w  mundury polskiego zolnierza

i czwartego kata zwanego prkuratorem.

 

Nie moge zapomniec ich glosu i twarzy pelnych nienawisci i pogardy dla oskarzonych. Nie moge zapomniec ich slow.

 

Nie moglem dluzej pozostac na tej piekielnej, przepelnionej taka nienawiscia i takim zastraszeniem sadowej sali. Po wyjsciu na ulice dostalem ataku niepochamowanych wymiotow i nawet Karola slowa nie mogly ich przerwac.

 

Wyrokiem tych katow polskiej mlodzierzy bylo 8 lat wiezienia. Jak sie pozniej dowiedzialem jeden z wiezniow zmarl. Bylo podejrzenie ze smierc byla spowodowana dalszymi przesluchiwaniami sledczymi.

 

Pokazowy proces nielegalnej organizacji młodzieżowej na terenie 15 Gimnazjum i Licum w Lodzi, której przywódcą był uczen Potega, byl wzorcowy  i nadzaorwany z ramienia Urzedu Bezpieczenstwa U.B. przez Zdzisława Kwaśniewskiego ojca pozniejszego prezydenta Polski Aleksandra Kwaśniewskiego.

 

Towarzysz Stolzman vel Zdzisława Kwasniewski bedacy lacznikiem pomiedzy NKWD i UB, z polecenia NKWD (KBG)

mial za zadanie nadzorowac sadowe procesy polityczne wytaczanej młodziezy szkolnej w Polsce.

 

Wczesniej w 1947 Płk. I. Stolzman vel Zdzisława

Kwasniewski byl katem uczniow gimnazjum w Wałczu. Zorganizowal i Nadzorował on z ramienia UB sprawa

założenia nielegalnej organizacji młodzieżowej na

terenie Gimnazjum Ogólnokształcącego, której przywódcą konspiracyjnym był Bogdan Szczucki. 

 

Działalność tej grupy polegała m.in. na zdejmowaniu flag wywieszanych z okazji komunistycznych rocznic, rozrzucaniu ulotek, głośnym skandowaniu: "Precz z komuną!!!" lub "Pachołki Rosji". Próbowali oni zwrócić uwagę na stalinowskie zbrodnie.

 

Na polecenie Zdzislawa Kwasniewskiego ojca bylego

prazdenta Polski Aleksandra Kwasniewskiego skazano

ich na dlugoletnie więzienie i prace w kopalniach węgla.

 

A co sie stalo z zamordowanym

uczniem Lodzkiej grupy Potengi??

 

TATUŚ PREZDENTA POLSKI, ALEKSANDRA KWASNIEWSKIEGO BYL JEGO MORDERCA

 

Po trzech dniach zajecia w szkole powrcily do normalnego trybu.  Jak kolwiek przygnebienie i smutek nie opuscil 15-ki, szczegolnie naszej 10 klasy.

 

Prof Garbus zaczol chdzic dumniej, wypinajac swa

krzywicza piers, w swym mniemaniu dobrze spelnionego patryjotycznego obowiazku, szpiclujac swych uczni do "Bezpieki".  Stal sie bardziej arogancki w czasie swych wykladow Marksizmu, poniewaz uczniowski sprzeciw zniknol.

 

Ja z Karolem chcelismy sie jakos zemscic na Garbusie, jak wybici mu szyb w oknach lub wymalowanie drzi czerwona farba, ale to okazalo sie zbyt niebezpieczne, bowiem GARBUS mieszkal w luksusowej kaminicy, wraz z wyzszymi oficerami wojska i bezpieki.

 

Garbus jako nauczyciel, szpicel doskonale wiedzial kto z kim sie przyjaznil i nie mogl zniesc ze ja wraz z Karolem nie znalezlismy sie razem z Potega na lawie oskarzonych.

 

Garbus postanowil usadzic nas swym wlasnym sposobem, tzn. nie promowac nas z przedmiotu Marksizmu do nastepnej 11 klasy.

 

Ojcic dzieki przyjazni z prof laciny Jaruga w 11Gim. i Liceum

przeniusl mnie w ciagu szkolnego roku do 11-ki.

 

Podobna sytuacja stala sie z Karolem Glogowskim, ktory byl zmuszony opuscic 15-ke i przenies sie do szkoly wieczorowej.

Tutaj moje bliskie kontakty z Karolem urwaly sie na zawsze.

 

Jeli chdzi o Garbusa, to moje przygody z tym parszywcem sie nie skonczyly.  Odnalazl mnie w 11-ce, i tu skontaktowal sie z ZMP para bolszewickich pacholkow, suka Ewa Nowicka i skurwysynem Rybickim.

 

W konsekwencji tego kontaktu ja stalem sie najwiekrzym klasowym wrogiem socjalistycznego panstwa Polskiego w oczach dzilnicowego komitetu ZMP Baluty, a nastemnie komitetu ZMP miasta Lodzi.

 

W tej sytuacji nie bylo dla mnie zadnej mozliwosci przyjecia na jakakolwik wyzsza uczelnie w Ladzi. Bylem wiec zmuszony do opuszczenia Lodzi ukonczenia liceum dla pracujacych i ukonczenia Akademi Medycznej.

 

Jako learz powrocilem do Rodzinnego miasta Lodzi. Po latach spotkalem Karola na ulicy, wstapilismy do kawiarni, gdzie Karol opowiedzial mi gechenne swego obecnego zycia. On byl po ukonczeniu prawa, bezrobotny z powodu repesji wladz komunistycznych.

 

Ja wkrotce opuscilem Polske i mialem wiadomosci o Karolu dzieki radiu Wolna Europa i glos Ameryki.

 

Dla mnie do konca zycia pozostanie zagodka czy Karol nalezal do grupy Potengi i tylko dzieki bochaterstwu chlopakow z "15-ki" nie zoztal wydany w rece komunistycznych katow Zdzislawa Kwasniewskiego.

 

Z moich obserwacii i jego postepowania ja osobiscie wierze

ze Karol nalezal do grupy "chlopakow z 15-ki".

Ale to juz pozostanie tajemnica na wieki wiekow.

 

Tak, to byly niebywale tragiczne i smutne czasy i jeszcze

zisiaj kiedy sie je wspomina lza w oku sie kreci.

 

Mlodzierzy Polska nie pozwolcie, aby wasza wolnosc i

wasz kraj znowu skradli zdrajcy i zniewolili was i wasze

dzieci. Nie dopuscie do nastepnej Targowicy

Dr med. Stanislaw

 

Kliknij i przeczytaj:

KIM BYL KAROL GŁOGOWSKI